Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Tak to leciało

W 2021 roku odnowiliśmy kontakt. Był wtedy za granicą. W 2022 roku przyjechał do Polski. W połowie roku wrócił – tym razem do Holandii. Postanowiliśmy spróbować być razem. W lipcu podjęłam decyzję – chcę do niego dołączyć. Chcę spróbować życia za granicą. Wrzesień. Przyjechał po mnie. I nagle byłam już tam. Pierwszy raz tak na serio. Kulawy język. Chęci do pracy. I osoba, której powierzyłam swoje życie, jadąc w nieznane. Pierwszy dzień pracy Pierwsze dni były mieszanką ekscytacji i zmieszania. Mąż od razu poszedł do pracy, a ja zostałam sama, czekając na wyrobienie numeru podatkowego. Pierwszy dzień pracy – sama. Z dala od niego. Zdana na siebie i swoją intuicję. Stałam przy wejściu, obok ochrony. Czekałam, aż ktoś mnie odbierze. Mąż nie chciał nic za mnie robić – i dobrze. Pierwsze zdanie w pracy: „Hello, I’m new, here is my ID and I need badge.” Godzina 15:45. Serce waliło. 16:15 – przyszedł po mnie zastępca kierownika. Rumun. Uśmiechnięty. Spokojn...